niedziela, 6.maja.2012, 20:34
Szanowna Opiekunka, Wielka Mentorka, Pobudzająca Umysły i Dająca Wiedzę zabrała nas na zebranie Kręgu. Tak. Tak. Tego wielkiego Kręgu zrzeszającego tłumy pojebanych ludzi uprawiających herezję. Magia, alchemia, dendrofilia (tak Mira nazywa jedną typkę, która robi niezłe cuda z drzewami :3) etc.
Miało być epicko. Wymarzyłyśmy sobie z Kaśką, że poznamy Zrzeszonych osobiście, że pozwolą nam zasiąść do obrad. A wiecie na czym się skończyło?
Na przygotowaniu sali i posprzątaniu po obradach. Żal. Gupie gimbusy. |: Dobrze, że Danusia przyniosła w termosie swoją herbatę i kanapki, bo nic by nam nie dali do żarcia.
W ogóle tak dzieje się za każdym razem, jak ta stara flądra nam coś obiecuje. I zawsze się na to nabieramy. |:
Miało być epicko. Wymarzyłyśmy sobie z Kaśką, że poznamy Zrzeszonych osobiście, że pozwolą nam zasiąść do obrad. A wiecie na czym się skończyło?
Na przygotowaniu sali i posprzątaniu po obradach. Żal. Gupie gimbusy. |: Dobrze, że Danusia przyniosła w termosie swoją herbatę i kanapki, bo nic by nam nie dali do żarcia.
W ogóle tak dzieje się za każdym razem, jak ta stara flądra nam coś obiecuje. I zawsze się na to nabieramy. |:
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Komentarze (1), Dodaj
sobota, 11.lutego.2012, 11:51
Dlaczego pod moimi notkami wisi tylko spam, a Agata dostaje normalne komenarze? Nie fair :(
Muszę z wielką przykrością stwierdzić, że w mojej rodzinie pełno czarownic. Taki żart, łapiecie? Czarownic. Mówię ja, (najlepsza) uczennica Mojmiry. Haha.
Muszę z wielką przykrością stwierdzić, że w mojej rodzinie pełno czarownic. Taki żart, łapiecie? Czarownic. Mówię ja, (najlepsza) uczennica Mojmiry. Haha.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
poniedziałek, 30.stycznia.2012, 13:46
Na cholerę mi magia, skoro nie mogę sobie wyczarować ocen na sesji? D:
Ale mogę użyć jej do chowania ściąg 8)
W ogóle dawno mnie tu nie było. Dużo roboty. Aż za dużo. Nie wiem w co ręce wsadzić, tyle jej jest. A, żeby było sympatyczniej, to Mojmira dokłada jej więcej, a sama byczy się u przyjaciółek i gra w międzywymiarowego brydża. No żal.
Ale mogę użyć jej do chowania ściąg 8)
W ogóle dawno mnie tu nie było. Dużo roboty. Aż za dużo. Nie wiem w co ręce wsadzić, tyle jej jest. A, żeby było sympatyczniej, to Mojmira dokłada jej więcej, a sama byczy się u przyjaciółek i gra w międzywymiarowego brydża. No żal.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
środa, 18.stycznia.2012, 14:32
Sylwester byłby spoko, gdyby nie fakt, że przez całą tą libację teleportowałam się na Kamczatkę. Tam znowu impreza z naszymi rosyjskimi braćmi... Ostatecznie wyszło na to, że straciłam moce na połowe pieprzonego miesiąca. Nie ma co, wspaniały początek roku. Agata, Mojmira: dzięki, naprawdę wielkie dzięki D: Przypomnijcie mi, żebym nigdy więcej nie wybierała się w podróż autostopem przez Rosję. Co za koszmar. Moja wątroba potrzebuje długich wakacji.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
czwartek, 29.grudnia.2011, 20:16
Fap tiem - spotkałyśmy (a raczej Mojmira przedstawiła nas) naprawdę miłego maga (cholera, kojarzy mi się to z tandetnymi sztuczkami). Starszy pan, siwy, z krótko przystrzyżoną bródką. Miły, kulturalny i diabelnie symaptyczny. Niestety Mojmira nie chce mnie oddać pod jego opiekę. Założę się, że traktowanoby mnie o wiele lepiej niż obecnie. :'(
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii